Yamaha SPX-90
Ta Yamaha gościła już u mnie w pracowni. Wymieniana w niej była bateria podtrzymująca pamięć RAM oraz, przy okazji, kondensator wysokiego napięcia, który spuchł i mógł w każdej chwili wybuchnąć. Tym razem okazało się, że na wyjściu nie ma sygnału audio, a przyczyną tego stanu rzeczy był brak napięcia ujemnego -18 V na wyjściu zasilacza.
Znowu okazało się, że winny był kolejny kondensator elektrolityczny, który podczas poprzedniego serwisu nie wykazywał żadnych oznak uszkodzenia. Tym razem również spuchł, a do tego nagrzewał się do dość wysokiej temperatury, powodując zwarcie do masy. Tym razem wykonałem pełny recap zasilacza (PSU), przywracając procesor efektów do pełnej sprawności. Wymiany wymagał również wyłącznik zasilania, gdyż jego oś okazała się już na tyle krucha, że podczas demontażu rozpadła się na dwie części.