Roland D50
To już kolejny D-50 w mojej pracowni. Tym razem do wykonania był w miarę typowy serwis:
- wymiana wszystkich 54 mikroprzełączników panelu sterowania,
- klejenie jednego z plastikowych przycisków (wyprasek) panelu sterowania,
- naprawa (klejenie) uszkodzonego podczas transportu joysticka,
- oczyszczenie zakurzonego wyświetlacza LCD,
- wymiana potencjometru Volume,
- wymiana gum klawiatury instrumentu,
- wymiana EPROM-u z firmware 1.06 na wersję 2.10 (dostarczoną przez właściciela instrumentu).
Tym razem udało się prawie wszystko. Niestety nie wymieniłem pamięci EPROM, gdyż ten instrument posiadał starą (pierwszą) rewizję płyty głównej (z innym typem CPU) przez co firmware 2.10 po prostu nie startowało systemu. Do tej rewizji najnowsze firmare to 1.10. Ponadto, mimo wymiany wszystkich gum klawiatury instrumentu, jak i zabiegów mechaniczno-kosmetycznych z samym keybed-em oraz PCB klawiatury, nie udało mi się uzyskać jednolitego velocity na całej klawiaturze instrumentu. Podejrzewam zużycie mechaniczne styków na PCB klawiatury. Do tematu podchodziłem kilka razy i mimo sporego doświadczenia w tym zakresie nie osiągnąłem idelanego rezultatu. W sumie po raz pierwszy przy tego rodzaju naprawie.