SynthRestorer – World of Synthesizers
  • HOME
  • MIDIMATE
  • SYNTHESIZERS
  • Clones
  • kitS
  • ABOUT

Roland JP-8000

Kolejny instrument tego rodzaju w mojej pracowni. Dotarł do mnie z diagnozą niskiego poziomu sygnału wyjściowego (zarówno na OUT, jak i PHONES) oraz jego przesterowania przy większych poziomach głośności. Od razu pomyślałem sobie: zasilacz lub kondensatory elektrolityczne w torze audio.

Rzeczywistość okazała się zarazem prostsza i bardziej skomplikowana. Jak to możliwe? Po otwarciu urządzenia i pomiarach napięć okazało się, że zasilacz jest w pełni sprawny. Stało się również jasne, że część kondensatorów SMD w torze audio była już wymieniana na typowe kondensatory do montażu przewlekanego (THT), dobrej jakości. Niestety, ta wymiana okazała się krytyczna dla tego urządzenia.

Z doświadczenia wiem, że kondensatory SMD tego typu bywają problematyczne przy wylutowywaniu, ponieważ ich pola lutownicze są niewielkie, w dużej mierze schowane pod elementem, a na dodatek sam element potrafi być przyklejony do PCB. Innymi słowy, ich wymiana wymaga doświadczenia i ostrożności. W tym przypadku część pól lutowniczych została przegrzana, przez co zarówno one, jak i ścieżki odkleiły się od PCB. Ponadto niektóre z oryginalnych kondensatorów SMD wylały, a elektrolit dostał się do przelotek na płytce drukowanej. Wykonano też połączenia bocznikujące urwane ścieżki. Generalnie nie wyglądało to dobrze.

Chcąc nie chcąc, musiałem to wszystko usunąć, oczyścić płytkę z ognisk wylanego elektrolitu i ponownie wlutować elementy THT, wykonując tak zwaną „druciarnię”, której bardzo nie lubię. Wymieniłem również pozostałe kondensatory tego typu na elementy THT, aby uchronić płytę główną przed kolejnymi uszkodzeniami spowodowanymi wyciekiem elektrolitu.

Ale co najciekawsze, to nie te problemy były przyczyną usterki. Za wyciszanie sygnału i jego przesterowanie odpowiadał układ muting… a w zasadzie jeden uszkodzony kondensator elektrolityczny odpowiedzialny za stałą czasową. Innymi słowy, układ muting działał (może nieco delikatniej) przez cały czas po włączeniu urządzenia, zwierając jego wyjścia do masy. Ot, cała tajemnica.

To zresztą częsta usterka w syntezatorach. Układ, który nie robi wiele dobrego (zapobiega „pyknięciu” na wyjściu), a bardzo często jest przyczyną niesprawności. Cała reszta to był tylko „dodatek” w ramach tej naprawy, który okazał się jej najtrudniejszą i najmniej profesjonalną częścią.

20261014_202516
20261014_202730
20261014_202700
20261014_202955
20261014_202959
20261014_203157
20261014_205306
20261014_205313
20261014_211133
20261014_211153
20261014_211145

WRÓĆ

Copyright © 2025 – synthRestorer